Dzisiaj pogoda rozpieszcza niesamowicie! Duszno, sucho,
gorąco…. Ale bynajmniej nie zacznę od narzekania, więc proszę o wykreślenie
powyższych sarkastycznych komentarzy.
Napisać chciałam odnośnie szkoły! Tak, niby 1.09.2015 nic
dla mnie nie znaczy, ale dla tysięcy młodych adeptów to naprawdę wielki dzień!
Ja poczułam to tylko pustkami w biurze (wszystkie matki i ojcowie na
rozpoczęciu roku) i w kawiarni (z czego się cieszyłam, bo znów podwójną porcję
dostałamJ.
Dodatkowo nawet mi przydzielono pracę domową! Polegała ona na powspominaniu
liceum. I – zważywszy na moją wybiórczą pamięć – okazało się, że naprawdę dużo
wspomnień z czasów nastoletnich mam w głowie! Dzięki nim przypomniałam sobie,
dlaczego jestem tak wielofunkcyjna! Wszak to od czasów liceum mobilizowana
byłam do uczestnictwa we wszystkich akcjach typu: wymiana międzynarodowa
(jeździłam, bo nie było wtedy lekcji!), ratowanie koni z rzezi (które następnie
pomagały przy rehabilitacji dzieci), pisanie gazetki szkolnej (znów mogłam
czasem się zwolnić z lekcji na potrzeby wywiadu czy drukowania!) i wszelkie
olimpiady i konkursy (to na wiele mi się nie przydało, szczególnie olimpiady
historyczne z DAT albo geograficzne….).
Obecne badania naukowców (na pewno
amerykańskich!) donoszą, że jednak wielofunkcyjność nie służy naszemu mózgowi i
powinniśmy robić jedną rzecz na raz (a nie prasować, oglądać TV, pisać maile i
tym podobne), ale ja i tak jestem wdzięczna mojej szkole za wszystko, co dzięki
niej osiągnęłam!
Pracuję obecnie nad trzema dużymi przedsięwzięciami,
udzielam się charytatywnie, dbam o zdrowie, ale najważniejsze – poświęcam się
bliskim, gdyż to Oni mnie umacniają i dają poczucie misji na naszym ziemskim,
obecnie bardzo przegrzanym, Padole! Za to im dziękuję z całego serca!
Zgadzam sie, ze wielofunkcyjnosc nie istnieje! (pomimo tego, ze jako naukowiec ze sceptycyzmem podchodze do wszelkich naukowych doniesiec, a zwlaszcza amerykanskich; o wiele bardziej ufam za to intuicji i doswiadczeniu). Wiecej, powiem nawet, ze moim zdaniem wielofunkcyjnosc nie istnieje! Robiac kilka rzeczy jednoczesnie, zadnej z nich tak naprawde nie wykonuje sie dobrze. jakosc przechodzi wiec tutaj w ilosc.
OdpowiedzUsuńCzym innym jest posiadanie wiecej niz jednego przedsiewziecia w zyciu - to uwazam raczej bogactwo i rownowage. Trzeba tylko dobrze zarzadzic swoim czasem, nie zapominajac oczywiscie o odpoczynku.
Powodzenia ze wszsystkim, zatem! :-)
Karolino,
UsuńMasz zupełną rację! Powinnaś wraz ze mną pisać bloga:) Niedługo złożymy o dotację jakąś unijną podanie, nieprawdaż? (czy to znów włącza mi się wielozadaniowość? hm...)